Strona Główna
Składki i zamówienie
Budowa w Holandii
Służba II RP
Epizod Talliński
Przejście przez Sund
Służba w Royal Navy
Tajemniczy koniec
Kalendarium
Załoga
Dane techniczne
Galeria
O "Orle"
Nowe "Orły"
Księga gości
Linki
Webmaster: Tomasz Grzanka 2001
|
Zbiórka na budowę okrętu podwodnego, zainicjowana została w szeregach Wojska Polskiego. Inicjatywę tę rzucił jeden z oficerów publikując w listopadzie 1926 r roku na łamach "Polski Zbrojnej" projekt zorganizowania takiej fundacji. Wkrótce potem powstał w Warszawie Komitet Główny Fundacji, a w każdej siedzibie okręgu korpusu komitet miejscowy, wreszcie w poszczególnych garnizonach komitety garnizonowe.
Zasadą zbiórki było założenie, że każdy oficer i podoficer zawodowy powinien opodatkować się kwotą w wysokości 0,5% całkowitych miesięcznych poborów. Zbiórka miała trwać do momentu zebrania sumy potrzebnej na budowę zamierzonego obiektu fundacji.
Ponadto wybita została u jubilera Wincentego Wabia-Wabińskiego pewna liczba pamiątkowych medali z brązu (o średnicy 6 cm). Suma uzyskana z ich sprzedaży- po 100 złotych za sztukę- powinna była dodatkowo zasilić fundusz zbiórkowy.
W czerwcu 1927 roku ogłoszono, że Komitet Główny Fundacji dysponuje kwotą około 200 000 złotych co oznaczało, że dotąd rokrocznie na konto Komitetu miało wpływać mniej więcej 400 000 złotych. Była to suma niemała, ale biorąc pod uwagę fakt, że łączny koszt budowy nowoczesnego okrętu podwodnego średniej wielkości wynosił około10 000 000 złotych, zbiórka musiałaby trwać minimum 25 lat, co właściwie stawiało pod znakiem zapytania celowość całej akcji.
Z dość dużym rozmachem była prowadzona zbiórka zainicjowana przez prezesa Komitetu Floty Narodowej, generała Mariusza Zaruskiego.
W dniu 10 marca 1932 roku wyszła ustawa o likwidacji Komitetu Floty Narodowej, uchwała zaś Rady Ministrów z 20 stycznia 1933 roku dalsze zbieranie funduszy na budowę okrętów dla floty wojennej oraz koordynację działalności poszczególnych instytucji i osób współdziałających w tej akcji powierzono Lidze Morskiej i Kolonialnej.
Z kolei w łonie tej organizacji utworzono - pod nazwą Funduszu Floty Narodowej - fundusz specjalny mający charakter dobra publicznego, odrębny od majątku Ligi i nie obciążony żadnymi kosztami administracyjnymi, które ona miała pokrywać. Pod koniec 1933 roku dodatkową uchwałą Rady Ministrów wspomniany fundusz zmienił nazwę na Fundusz Obrony Morskiej (FOM) i z dniem 1 lutego 1934 rozpoczęła się akcja zbiórkowa FOM-u, przy czym jej zalążkiem stała się kwota ponad 700 000 złotych, głównie w postaci sum likwidacyjnych uzyskanych z akcji: "Budowa okrętów wojennych ze składek społeczeństwa", prowadzonej przez oddział LMiK przy Kierownictwie Marynarki Wojennej, i ze zbiórki pod nazwą "Odpowiedź Treviranusowi" w województwie łódzkim. Akcją FOM-u nie została jednak objęta zbiórka prowadzona w Wojsku Polskim, która - choć przeznaczona na ten sam cel - nadal zachowała swą odrębność, mając już własne tradycje oraz pokaźne osiągnięcia.
Po 15 miesiącach istnienia FOM-u akcja zbiórkowa została doprowadzona do poziomu umożliwiającego złożenie zamówienia na budowę okrętu podwodnego oraz dokonanie na ten cel pierwszych wpłat. Mianowicie w dniu 21 czerwca 1935 roku stwierdzono, że stan FOM-u w gotówce i papierach wartościowych wynosi ponad 2 900 000 złotych. Po doliczeniu pieniędzy zebranych w wojsku łączny stan kwot, przeznaczonych na ten cel, wzrósł do blisko 5 000 000 złotych. W związku z powyższym zarząd FOM, oddając zebraną sumę do dyspozycji Rządu RP, prosił o wydanie odpowiednich decyzji w sprawie wydatkowania jej na budowę okrętu podwodnego , zalecając równocześnie, zgodnie z intencją ofiarodawców, jak najszybszą realizację budowy.
Niestety w ówczesnym stanie rozwoju budownictwa okrętowego w Polsce było to życzenie niemożliwe do spełnienia. Tu wyłoniła się trudność: komu, to znaczy jakiemu państwu, a konkretnie, jakiej stoczni zlecić budowę zaplanowanego okrętu.
Spośród ofert: francuskiej, angielskiej, amerykańskiej, szwedzkiej i holenderskiej zwyciężyła ta ostatnia.
Kiedy kontradmirał świrski uzyskał zgodę ministerstwa spraw wojskowych na udzielenie zamówienia Holandii, przygotowano projekt umowy oraz specyfikację budowy okrętów. Następnie w początkach listopada 1935 roku udała się do Hagi delegacja polska celem przeprowadzenia rozmów związanych z udzieleniem zamówienia i zawarciem odpowiedniej umowy. Rozmowy polsko-holenderskie trwały kilka tygodni i zostały pomyślnie zakończone. Holendrzy zgodzili się, że około 85%preliminowanego kosztu budowy , uzbrojenia i wyposażenia dwóch okrętów podwodnych, obliczanego na około 21 milionów złotych, pokryty zostanie, polskimi produktami rolnymi, które w drodze kompensaty - Polska wyeksportuje do Holandii. Niezależnie od tego stocznie holenderskie zobowiązały się sprowadzić z Polski różne surowce i półfabrykaty, jak stal, blachy, połowę potrzebnych motorów elektrycznych, akumulatorów i kabli oraz niektóre inne artykuły wyposażenia okrętowego. W sumie wartość tych zamówień ustalono na 10 % globalnej kwoty kosztu obu okrętów.
Pod koniec stycznia 1936 roku wyjechał do Holandii celem jej podpisania, w imieniu rządu RP kontradmirał świrski. Podpisanie nastąpiło dnia 29 stycznia w Hadze.
|